Robienie na drutach, jako metoda walki ze stresem
Stres zwany był plagą XX wieku. Niestety, nie udało nam się jej opanować i wraz z nim weszliśmy w wiek XXI, a plaga pogłębia się i zatacza coraz szersze kręgi, stając się coraz dotkliwszą. Dotyka to coraz młodszych ludzi, nawet dzieci, objawy i skutki są coraz poważniejsze. Dziś jest to już problem ekonomiczny, gdyż stres staje się przyczyną absencji w pracy oraz zmniejszenia wydajności pracowników.
Nie jesteśmy jednak zupełnie bezradni i pojawia się coraz więcej sposobów radzenia sobie z tym wrogiem. Stosowane są diety, zalecany ruch, można kupić tabletki, które reklamowane są, jako cudowny środek na stres. Prócz tego coraz popularniejsze stają się metody medytacyjne i z zakresu medycyny naturalnej czy niekonwencjonalnej, zaczerpnięte z cywilizacji Wschodu, głównie Indii i Chin. Gotowe recepty znajdziemy w każdym niemal kolorowym piśmie, w poradnikowych programach telewizyjnych, a jeszcze więcej w Internecie, gdzie na każdym portalu odnośniki przeniosą nas po pewne i sprawdzone sposoby na tę zmorę współczesnego świata.
Problem stresu jest szalenie poważny, jednak nie da się tego powiedzieć o niektórych metodach walki z nim. Wiele osób szukających pomocy trafić może na ludzi, którzy na ich cierpieniu starają się jedynie zarobić, nie całkiem uczciwie, albo wręcz oszukując naiwnych.
A przecież oprócz nowoczesnych i modnych sposobów są także bardziej tradycyjne, a prostsze. Spośród nich pragnę zwrócić uwagę na robienie na drutach. Nie można tego uznać za panaceum, nie rozwiąże to wszystkich problemów, ale jest skuteczną, a do tego tanią alternatywą dla wielu innych prób opanowania stresu.
Jest naukowo udowodnione, że aktywność manualna może być pomocą w wielu dolegliwościach i chorobach, wielu pomaga na przykład w walce z nałogami, może też być pomocą w walce ze stresem. Angażując zarówno umysł jak i ciało, pozwala oderwać się od codziennych problemów bardzo skutecznie, reguluje poziom hormonów i wpływa na zmniejszenie stężenia adrenaliny i noradrenaliny, czyli tych neuroprzekaźników, które zostają wyzwolone już w pierwszych momentach sytuacji stresowej. Powtarzalność gestów, tak charakterystyczna dla robótek ręcznych, wprowadza organizm w zdrowy rytm, który stymuluje pozytywne doznania, wyrównuje pracę serca i niweluje negatywne efekty pobudzenia w postaci przyspieszonego oddechu, czy stanów lękowych i depresyjnych, które mogą być wstępem do poważnej choroby.
Wśród nowoczesnych i bardzo modnych sposobów, które przyszły do nas ze Wschodu lub Zachodu, ta tradycyjna, o wielowiekowej tradycji metoda naszych babć, może być ciekawą i niezwykle pożyteczną alternatywą na radzenie sobie ze stresem. Robienie na drutach nie zastąpi porady lekarza, która może okazać się niezbędna w szczególnie trudnych przypadkach, ale nawet wtedy może być wspomożeniem leczenia i czynnikiem wpływającym pozytywnie na czas powrotu do zdrowia. Paradoksem jest przy tym fakt, że dziś robótki na drutach to już zajęcie egzotyczne i niepopularne.
Kończąc chcę zaznaczyć, że dodatkową korzyścią prócz zwycięstwa nad stresem będą efekty naszej pracy w postaci szalików, czapek, rękawiczek, a może nawet swetrów, czemu nie. Dzięki temu będziemy mieć nie tylko satysfakcję ze zdobycia nowej umiejętności, ale też zupełnie niepowtarzalną garderobę dla siebie i dla bliskich, bo takie własnoręcznie wydziergane wyroby mogą być znakomitym prezentem.
